Ojojoj! Zaczęłam bloga, żeby się wygadać, a stanęło na tym, że opowiadania pisać będę... Jak na razie z pomysłów na bohaterów:
- jednorożec, który prawi złośliwości, klnie oraz uwielbia napoje wyskokowe wszelakiej maści;
- krasnolud o duszy elfa...
Ten krasnolud... On po prostu stanął mi przed oczami i się go pozbyć za Chiny Ludowe nie mogę... No bo! Wyobraźcie sobie: niska, baryłkowata persona, z brodą częściowo zaplecioną w misterne warkoczyki, a częściowo w eleganckich falach; stojąca przed krzakiem - dajmy na to - jaśminu, i z zadumą w oczach wąchająca kwiaty tegoz krzewu...
I co ja mam z tym fantem zrobić??
Pomysły mile widziane ;)
Wizja krasnoluda o duszy elfa napawa mnie romantyzmem. Najlepiej jeśli z refleksją podziwia kwiaty krzewu na łące,gdzie pasą się jednorożce, tudzież monorożce :D i z jednym się zaprzyjaźnia, a potem wątek powinien się jakoś rozkręcić :D
OdpowiedzUsuńCoś wymyślę...
OdpowiedzUsuń