Tak, ja wieczna cieszymorda (jak określają mnie i mojego psa) złapałam dolinę. Raz, że kończy mi się okres. Dwa, że kończy mi się umowa w pracy. Trzy, że znowu zaczął się kołchoz. Innymi słowy: wrócili studenci. I co by nie było, z góry uprzedzam, że będę generalizować - proszę mi się nie obrażać, bo wiem, że od każdej reguły są wyjątki (tak, to głównie do even i Falco). Wrócili studenci i? Brak drobnych, no bo przecież policzenie 34gr w portfelu to jak wymagać od humanisty dodawania matryc wielowymiarowych (czytać: niemożliwe). Na przerwę prze 19 nie puszczą, Bo "są taaaakie kolejki". A jak popukałam się w czoło, że co mnie to obchodzi, to awantura o moje podejście do pracy. To ja już z góry uprzedzam: w DUPIE mam takich klientów. To my jesteśmy dla nich, a nie na odwrót! Nawet jeśli mi dadzą tą umowę, to i tak szukać czegoś innego będę... Gwoli ścisłości: "taaaakie kolejki" oznacza kolejki na wszystkich kasach, w których czeka się po 15min.Lub więcej. Dodatkowo Poznań cały w korkach, które potrafią się rozładowywać dopiero po 21. I nie tylko przez remonty. Połowa studenckiej braci wozi swoje szlachetne cztery litery autami. Zobaczymy jak długo. Obstawiam, że do Świąt się skończy.
Weny co prawda nie mam, ale znalazłam jedno jajo styropianowe i jak tylko znajdę chwilkę, to będzie malowane :D Tylko jeszcze muszę poszperać za drugim.
Even się zachwca malunkiem Alexandrosa, a ja się pozachwycam rysunkiem Anny Aronji czyli Alexem :D
Jeżdżenie autem to, przynajmniej we Wrocławiu samobójstwo. Pamiętam wypadek, kiedy spóźniłam się 20 minut na egzamin z powodu zepsucia się tramwaju. Na szczęście egzaminator spóźnił się pół godziny z powodu korka na mieście.
OdpowiedzUsuńNo cóż, trzeba nas przeboleć :P Uniwersytety robią co mogą, żeby ten problem ograniczyć.
A ja tam co i raz pytam, czy drobnych nie trzeba, bo mam chyba z pięć złotych w groszach, a nikt nigdy nie chce :( Chcą akurat, jak jestem świeżo po wybraniu.
Pracowałam rok na kasie, więc wiem co to za ból :) Do dziś zawsze z bankomatu wybieram kasę na rachunki w 10 pln, coby innym łatwiej było :) I niestety to prawda, że ludzioµ łatwiej jest rzucić banknot niż policz drobne, które aż wysypują się z niedomkniętego portfela.
OdpowiedzUsuńMmm... przystojny ten Alex :)
even... Zajmij się Fabiem :B Ręce precz od Alexa :P
OdpowiedzUsuńA część stałych klientów to czasami nam i 50zł płaci w drobnych ;)