Na 90% nesia za dwa tygodnie będzie w Anglii :D Babka dzwoniła dziś o 8 czasu angielskiego i chciałaby, żebym przyjechała już w środę (tak, TĄ środę). ;) Ale najpierw muszę w pracy dać wypowiedzenie, ogarnąć połączenia do Wielkiej Brytanii i pozamykać parę spraw. Umowy są na 3 lub 6 miesięcy z możliwością przedłużenia ;)
Także z żalem już uprzedzam, że nie przyjadę tego 16-tego ani na zlot ;C Wiem, że gonie mnie będziecie reprezentować :)
Aha! Very important: kontaktujcie się ze mną na komórkę, bo mi neta odcięli :/ Akurat jak teraz jest najpotrzebniejszy...
Oooo... Szaleństwo! Nesia ucieknie od nas! Ale wróci, prawda? :)
OdpowiedzUsuńNo jakże bym miała nie wrócić? ;)
OdpowiedzUsuńNo!Masz szczęście :* Ale mamy być w kontakcie, jasne?
OdpowiedzUsuńGratulacje! Pamiętaj o tym lordzie z zamkiem! :D We wrześniu więc chyba już będziesz uganiać się za biletami lotniczymi? :(
OdpowiedzUsuńKochane - zbyt niepewnie to wyglądało, więc nie jadę do Anglii. Znaczy się widzimy się 16-tego września we Wrocławiu!!
OdpowiedzUsuń