sobota, 24 września 2011

Kyrk na cółkach czyli dzieje się!

Oj dzieje, dzieje! Ledwo wczoraj przybyłam na nockę, a mało nie padłam, jak zobaczyłam sobowtóra Kufira. Mało go po nicku nie zawołałam, tylko mi podpadło co on taki niski i dlaczemu taka kurduplowata postura. Co poniektórzy się o foty dopominali, lecz nie mam. Aż szkoda że ich nie zrobiłam jak nam market demolował. Tzn. rozwalił 3 wiaderka orzeszków ziemnych i przewalił DHPkę (dla tych, co nie wiedzą: połowa palety ;) zwana "dehapką") z psim żarciem (no, prawie).

Po nockach zostały mi potwornie posiniaczone nogi. Na lewej dwa siniaki wielkości połowy mojej dłoni.. I żebym to ja wiedziała KIEDY je sobie nabiłam...

Na zlot żeśmy z Falco i Moni opracowały scenariusz na mix RPGa. Wszystko sprowadza się do:

Dargor: "Zgubiłem jaja!"

Zaczęłam wcielać plan w życie i grzebię w Joomli. Templatkę dziś znalazłam, teraz trzeba to tylko jakoś poustawiać i pozmieniać. I molestujemy pewnego admina... ;)


5 komentarzy:

  1. Też w tym tygodniu miałam nocki i było przeje. Kuf widocznie zmalał lub skurduplał :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Skurczył się :P Następnym razem lataj za nim z kamerą. Biedak, stwierdzi, że go mobbingujecie :P
    Powiem ci, że jeszcze fajniej by brzmiało "Straciłem jaja!" xD
    Wiesz, ja ostatnio też wyglądam, jakbym właśnie uczyła się chodzić...

    OdpowiedzUsuń
  3. O czym w w ogóle mówicie?! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Even życzy zarys scenariusza na maila? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. No ba! Przesyłaj bejbe, ale to już! Czuję się pominięta ;(

    OdpowiedzUsuń