Eeech, po raz kolejny się przekonuję, że praca zarobkowa nie sprzyja jakiejkolwiek twórczości. Innymi słowy: jestem po 12-godzinnej nocce, chętnie bym sobie coś popisała, ale ani siły nie mam ani pomysłów. Skończy się pewnie na tym, że słuchając sobie J. Storma vel Fabia Lione wezmę na warsztat do komentowania kolejne opowiadanie Moniviran ;) A że jestem w humorze i całkiem nieźle mi idzie z mindfuckami, to od kilku dni moje pomysły sponsoruje cytat z fanfika nieocenionej Toroj aka Ewy Białołęckiej:
"Zbij mnie paskiem albo przywiąż do parkana, bo ja kocham jak mnie karzesz, proszę pana!"(śpiewy Weasleyów kierowane do Snape'a)
A jeśli chodzi o J. Storma...
J.Storm - Dancin' in My Dreams
Jak już Ci wcześniej pisałam, mocno kibicuję Tobie w znalezieniu godnej Ciebie pracy. Przy Twojej aktualnej nie masz życia prywatnego i co gorsze po tylu godzinach nie zarabiasz normalnych pieniędzy.. Nasz kraj to smutny kraj..
OdpowiedzUsuńCzekamy na opowiadań ciąg dalszy!
Nad tym Empikiem pomyśl, on nie słynie z wykorzystywania ludzi do niewolniczych celów.
OdpowiedzUsuńTyle, że się tam trudno dostać ;) Aczkolwiek baaaardzo bym chciała. Książki <3
OdpowiedzUsuń