czwartek, 13 października 2011

Władczyni Sokołów

Środek stepu, od strony ogromnego pasma górskiego w stronę naszych bohaterów pędzi jakaś postać na karym koniu, a górze szybuje drapieżny ptak z tym swoim "IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII". Po krótkim czasie owa postać osadza wspaniałego karego wierzchowca o gęstej grzywie i rozwianym ogonie, który niezadowolony z zatrzymania się przebiera kopytami, wzniecając kurz, który osiada mu na szczotach. Koń zostaje uspokojony jednym słowem i z siodła zsiada ONA! Władczyni Sokołów. Staje ubrana w wysokie, skórzane buty, zza cholew których wystają sztylety do rzucania. Do uda ma przyczepiony kolejny sztylet, a jej biodra opasuje gruby, skórzany pas. Wyższe partie ciała ma ubrane w  płócienną koszulę, na które założyła watowany kaftan, a całą postać od ramion do niższej partii łydek okrywa płaszcz z kapturem. Przenikliwym wzrokiem przygląda się drużynie oberwańców, a na jej lewej dłoni, którą okrywa rękawica skórzana spoczywa sokół, prawa zaś ręka delikatnie gładzi jego skrzydła. Do siodła przytroczony jest miecz, a z boków zwisają upolowane zające (a bohaterowie głodni bo nic upolować nie dali razy).
Kto mi powie, kogo tu przedstawiłam ze swoich znajomych? :D

4 komentarze: