Innymi słowy: awantura w pracy i dwie w domu w ciągu 48h to stanowczo za dużo dla mnie ;C W efekcie, na samą myśl o ruszeniu tyłka na zlot chce mi się płakać. nie, że się spotykam ze znajomymi, tylko, że muszę opuścić bezpieczne łóżeczko. Najchętniej bym przespała te trzy dni wolne, które mi dali...
Chciałam zabrać dwa jaja, brać będę jedno - właśnie schnie. Okazało się, że zielonej farby nie było i jajo jest granatowe. A w zasadzie tak ciemne, że prawie czarne :P
Wypłaty jeszcze nie ma, aczkolwiek winna być jutro już na bank. W umowach mamy, że płatne przed 10-tym, a skoro 10 jest w poniedziałek...
Niech mnie ktoś przytuli... ;C
Tak btw. mam nowego ulubieńca :P Brzydal straszny ale...
Drugie i tak miało być zbukiem. W razie czego, kupimy kinder-niespodziankę i będzie drugie :P
OdpowiedzUsuńOoo, gustujesz w folen endżelach!
Gustuję :D I to jesio ten fołlen eindżel świetnie śpiewa ;)Jajo miało być pierwotnie zielone, bo mam zielonego smoka w domu, ale kit tam... ;) Powie się, że smoczek ma wadę genetyczną xD
OdpowiedzUsuńOj tam, trochę zmutowany, albo też już letko nadgnity ^^ Smok-zombie.
OdpowiedzUsuńKochana wszystko będzie dobrze :* odbijesz sobie na zlocie i chandra pójdzie precz!
OdpowiedzUsuńheheh, nawet hasło do umieszczenia komenta miałam PAINscr :P
OdpowiedzUsuń